Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-07-2008, 18:21   #45
sante
 
sante's Avatar
 
Reputacja: 3 sante ma w sobie cośsante ma w sobie coś
$: 50 975
Manan wziął szklankę i wypił duszkiem jej zawartość.
- Sir wybaczy, ale nigdy nie miałem zamiaru strzelać do kolonialnych okrętów. Zapomnijmy o tym całym zdarzeniu, bo z tego co sir mówi, to mamy poważniejsze problemy. Ja pochodzę z Aerelonu i moim osobistym zdaniem to prawda że moja rodzima planeta jest wykorzystywana, także w pełni popieram zdanie premiera, ktokolwiek nim teraz jest. Jednak wywoływanie wojny domowej na pewno niczego nie zmieni. Co do mojej lojalności to dowództwo może być spokojne, przysięgałem służyć życiem armii i nie złamie tej przysięgi.-
Jekk spojrzał na butelkę alkoholu licząc, że gospodarz doleje mu chociaż trochę.
- Bez obrazy wiceadmirale, ale nie wydaje mi się, by garstka okrętów mogła powstrzymać te bezduszne maszyny, gdyby zechciały zaatakować. Poza tym, w tym momencie jeden z naszych okrętów cywilnych jest w tarapatach, prawdopodobnie dostał się w ręce piratów. Athenie rozkazano udzielić pomocy tej jednostce, co równocześnie miało być pierwszym sprawdzianem bojowym nowego battlestara. Nie wiem czym się admirał kieruje, powstrzymując Athene od działań, ale nie wydaje mi się, by jej zadanie miało w jakikolwiek sposób zagrozić nam wojną z Cylonami. Pułkownik Lindstorm powinien dokończyć zadanie, działalność pirackich jednostek na tym obszarze może sprowokować Cylonów do reakcji, wątpię czy oni odróżniają ludzi podporządkowanych kolonialnemu prawu, a tych zdeprawowanych. To na tyle, jeśli chodzi o moją opinię. - Jekka nie interesowało w tym momencie czy jego przełożonego ta opinia interesuje, ale nie mógł sobie odpuścić skrytykowania irracjonalnych działań wiceadmirała Clarka.
 
__________________
"War. War never changes" by Ron Perlman "Fallout"
sante jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem