Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-07-2008, 19:25   #13
adurell
 
Reputacja: 1 adurell jest na bardzo dobrej drodze
$: 3 307
- Szlag! Czemu jestem tak późno!?
Melegaunt wiechał na objuczonym koniu do Everdet. Pluł sobie w brodę, że zachciało mu się płynąć tu statkiem, zamiast wybrać bezpieczną, sprawdzoną drogę lądową. Hrabia, przeklinając w myślach, stanął na placu, gdzie zastanowił się nad planem działania.
- Dobrze więc. Zaczniemy od małego rekonensansu. A później..... Jakaś kwatera by się przydałam o tak!
Melegaunt jeździł więc po mieście, chłonąc po drodze informacje dotyczące jego budowy, dzielnic i ważnych miejsc, jak kaczmy, sklepy czy kwatery magów, straży itp. [ukryj="Fehu"]Czy to widać?[/ukryj]
Około godziny 17.00, Hrabia zaczął szukać jakiejś oberży, najlepiej spokojniejszej, a nie pełnej zapchlonych, zapijaczonych barbarzyńców. Wybór padł na małą karczmę, położoną tuż za wewnętrzną bramą. Wchodząc do środka, mężczyzna zrzucił płaszcz i podszedł do karczmarza.
- Witam chciałbym wynająć pokój, jak najcichszy. Płacę dobrze ( szelest mieszka).

Jego uwagę przykuła obecność dwóch jego oponentów ( Melegaunt lubił być poinformowany i zawczasu dowiedział się trochę o każdym z oponentów, przynajmniej tyle, żeby rozpoznać ich z twarzy i znac ich imiona. Hrabia szybko się do nich dosiadł
- Witam, panowie. Jeśli nie macie nic przeciwko, dołącze się do partyjki. W co zamierzacie grać?
Po chwili zwrócił się jeszcze raz:
-Muszę was trochę lepiej poznać. Loffta, Del, opowiedzcie coś o sobie. Odwdzięczę się tym samym.
Później, Melegaunt zabrał płaszcz, rzucił monetę stajennemu, a sam udał się do pokoju ze swoimi rzeczami Zatrzasnął drzwi i zamknął je na klucz, bo wiedział czym grozi zostawienie swojego majątku i rzeczy tak poprostu na noc w środku miasta.
 
__________________
Why so serious?

Ostatnio edytowane przez adurell : 05-09-2008 o 16:30.
adurell jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem