| Cedryk dla mnie przesłanie było jasne. Kasa potrzebna jest teraz. Możemy wysyłać gadżety, ale na to potrzebne są pieniądze. Co do tego jesteśmy zgodni.
Na razie temat wygląda tak jakby pasażerowie na tonącym Titanicu zastanawiali się na jaki kabaret pójdą po dopłynięciu do portu, a woda zalewa już maszynownię.
Kwestia jak wynagradzać osoby wpłacające pieniądze, czy jak zarobić "wkiedyś" na utrzymanie LI, będzie czysto akademicka jeśli nie wpłacimy ich teraz.
__________________ To co nazywamy normalnością to tylko krąg światła wokół ogniska. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch.
Ostatnio edytowane przez Arango : 05-08-2008 o 09:25.
|