Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-10-2008, 11:34   #33
Dhagar
 
Dhagar's Avatar
 
Reputacja: 2 Dhagar jest na bardzo dobrej drodze
$: 14 200
Rozmowa z Kathryn była ciekawym początkiem dnia. Nic nie zapowiadało wydarzeń, które zbliżały się nieuchronnymi krokami, aż do chwili gdy stały się faktami. Wróg w sporej liczbie jak to określiła Kathryn zdawał się czekać na nich lub podobnych nim podróżnikom. Pospieszywszy konia ruszył im naprzeciw lecz już po chwili zorientował się, że sam będzie stanowił doskonały cel dla łuczników. Ledwie przejechał dwie długości konia osadził wierzchowca w miejscu odrzucając kopie w bok. Jednocześnie usłyszał głos gwardzisty.

- WALNAR, ZOSTAŃ W SZYKU !!!

Okrzyk rozsądny, choć już po czasie. Sam doskonale wiedział, że narażanie się w samotnej szarży nie jest zbyt dobrym pomysłem... jeszcze.
Po odrzuceniu kopii obrócił konia zsiadając z niego by przyjąć przeciwników w potyczce pieszej. Rzucił szybkie spojrzenie w kierunku reszty, nie byli daleko jeśli wręcz określić całkiem blisko. Tym lepiej, będą pilnowali mu ewentualnie pleców aby ktoś go nie zaszedł od tyłu.

- Wypatrujcie ich wodza, dowódcę. Gdy ten padnie reszta powinna pierzchnąć ! - krzyknął do tych, którzy od początku zdawali się pozostawać na miejscu. Skoro chcą robić jako wsparcie strzeleckie niech przynajmniej mają jakieś cele.
- I strzelajcie do łuczników, jeśli by któryś wyjął łuk.

Klepnąwszy konia skierował go ku reszcie drużyny i ruszył wolnym krokiem przeciw zachodzącym go goblinom. Tarcza zasłaniała jego lewy bok, miecz lekko odchylony do tyłu trzymał w nisko opuszczonej dłoni gotów do zadania i sparowania ciosów.
 
__________________
"Nie pytaj, w jaki sposób możesz poświęcić życie w służbie Imperatora. Zapytaj, jak możesz poświęcić swoją śmierć."

Ostatnio edytowane przez Dhagar : 05-13-2008 o 20:37.
Dhagar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem