Och, jeżeli masz na myśli tą XIII księgę z świątynią dumania, to jeżeli się okaże to pasujące w moim przekonaniu do charakterów postaci, owszem, być może motyw do wykorzystania. Ale jeżeli tą z nocą poślubną, to sorry, ale jestem przekonany, że absolutnie nie byłbym w stanie oddać niewątpliwych walorów wszystkich przedstawionych postaci, które to podczas takiego opisu uwidocznić by się musiały najmocniej i, rzekłbym, w pełni odsłonięte. Seksapil, uroda, wdzięk, a przede wszystkim to coś, co jest, niestety, nie do oddania zbyt ubogim moim piórem, a co sprawia, ze człowiekowi na widok drugiej osoby oczy stają dęba, a serce zaczyna wywijać obertasa. Póki co, więc, musi każdemu wystarczyć w zakresie tej drugiej XIII księgi wyobraźnia.
