Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-12-2008, 10:47   #136
Thanthien Deadwhite
 
Thanthien Deadwhite's Avatar
 
Reputacja: 2 Thanthien Deadwhite wkrótce będzie znany
$: 28 216
Gdy tak jechali otoczeni strażą, Krasnolud co jakiś czas otwierał oko i patrzył krótko na Klarę. Ta co chwilkę zerkała na Kowala tak jakby chciała coś powiedzieć, ale nie chciała jednocześnie przeszkadzać. Chyba nie dane mi zasnąć, więc może choć rozmową się zabawię. Pomyślał. Wyprostował się spojrzał na szlachciankę, ich oczy się spotkały.

- wyglądasz jakbyś chciała o coś spytać? -zwrócił się do Klary.
- Owszem Dwainie, jeśli to nie tajemnica możesz mi opowiedzieć jaką rolę pełnią kowale run wśród Twoich współbraci? - powiedziała w odpowiedzi. Dwain uśmiechnął się szeroko i powiedział
- no wiesz Panienko. Ja jestem bardzo młodym krasnoludem. Jak na kowala run to już w ogóle młodziutki jestem. Mam dopiero 45 lat. Bo widzisz praca kowala run to nie mała sprawa. Tylko najlepsi - tu lekko się zaczerwienił - mogą dostąpić tego zaszczytu. Jest nas bardzo mało a jesteśmy bardzo ważni. Mój mistrz jest przyjacielem samego władcy Karak Norn. Jak widać Panienko jesteśmy traktowani wyżej niż nie jeden bogaty krasnoludzki kupiec czy szlachcic. Nasza praca jest bardzo szanowana. I trudna. Tak jak mówiłem jest nas mało. Mój mistrz zawsze mawiał "zaraza, gdyby było nas więcej, nie musiałbym szkolić takiego głupka jak Ty." Oczywiście on próbował wielu przed mną i jakoś nigdy innego nie wziął. Ale dość tych przechwałek. Chcesz wiedzieć coś jeszcze?- spojrzał na swą rozmówczynię.

- Chętnie kiedyś jeszcze posłucham o Twoim Ludzie, ale na dziś mi starczy by zrozumieć jak ważną rolę spełniasz w swoim rodzie. Też mi plebej... Co za głupiec z tego człeka.
A teraz pozwolisz, że elfa pomęcze o Dekret o Magii.
- odpowiedziała po czym zwróciła się do elfa, lecz krasnolud miał jeszcze coś do powiedzenia

- Panienko to, że on myśli o sobie jak o największym, nie znaczy, że w istocie tak jest. I to żadna męka opowiadać o sobie. Zwłaszcza komuś kto chętnie słucha. Uwielbiam tego typu historie. Może kiedyś opowiesz mi o sobie, oczywiście jeśli zechcesz.- spoglądał pytająco na ludzką kobietę, która tak bardzo przypadła mu do gustu.

- Cóż ja jestem tak młoda, że i za wiele do opowiadania nie ma, ale chętnie przy jakimś piwie lub miodzie w dobrze ogrzanej karczmie opowiem ożyciu w Kislevie. - mówiąc to Klara leciutko się uśmiechnęła. Dwain pokiwał entuzjastycznie głową, miał nadzieję, że dowie się czegoś ciekawego. Miał zamiar podpytać czy nie słyszała jakiś legend o runicznej broni w rękach jakiś bandytów lub bohaterów. Uśmiechnął się serdecznie i spojrzał na strażników którzy ciągle im towarzyszyli. Miał nadzieję, że cała ta rozmowa była na tyle cicha by nie dotarła do ich uszu, a już zwłaszcza do uszu kogoś od Kretyna, lub jego samego.
 
__________________
Przez pewien czas mogą nastąpić znaczące problemy z moją aktywnością na LI.. z góry przepraszam.
gg:4546332

Ostatnio edytowane przez Thanthien Deadwhite : 05-12-2008 o 10:53.
Thanthien Deadwhite jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem