| Manan na słowa przełożonego przypomniał sobie, ze właściwie Athena nie kierowała się z misją ratunkową do cywili, tylko próbowała przechwycić vipera, który został im uprowadzony. Było mu głupio, nie odezwał się ani słowem, chyba jednak emerytura zbliża się nieubłaganie. Raport vice admirała Clarka będzie niewątpliwie tym czym nazywa się pospolicie "gwoździem do trumny". Chciał przeprosić i jak młody szczeniak czekać na jakiekolwiek polecenia, gdy nagle zawyła syrena. Zdezorientowany Manan poszedł śladem Clarka, nie chciał robić niczego co by mogło wzbudzić niezadowolenie człowieka, który przed momentem go ośmieszył, traktując jak zwykłego młokosa.
- Admirale - Clark zwrócił się do Manana - Będę wdzięczny za jakąkolwiek radę.
Jekk zamyślił się szukając rozwiązania w głowie, nie chodziło tu już u udowodnienie, ze ma się jeszcze na tyle krzty inteligencji, by nie odchodzić na emeryturę, ale o fakt, że działo się wiele niezwykłych rzeczy w przeciągu kilku ostatnich godzin. Morderstwo, tajemniczy wypadek, uprowadzenie vipera, a teraz battestara, wszystko przy granicy z Cylonami.
- Proponuję w pierwszej kolejności zawiadomić dowództwo. Jeśli można chętnie bym wrócił na Acropolis. Warto także sprawdzić czy podobnych urządzeń, o których była informacja, nie ma na pozostałych okrętach. Wyłączenie i tymczasowe odłączenie od komputera napędu FTL byłoby mądrym rozwiązaniem, przynajmniej na tą chwilę. Nie znam się na mechanice tego systemu, ale warto spróbować zamontować szybkie,ręczne odcinanie połączenia między komputerem a FTL, mechanicy powinni się uwinąć do czasu sprawdzenia okrętów. Coś jak otwieranie/zamykanie obwodu napięcia. Dopiero po upewnieniu się, ze FTL jesteśmy w stanie kontrolować, albo przynajmniej ryzyko przejęcia zminimalizujemy do niewielkiego stopnia, dopiero wtedy zalecałbym wszczęcie misji poszukiwawczej. Każdy statek na osobny, sąsiedni sektor. - Jekk spojrzał w oczy Clarkowi - proszę o rozkazy.
__________________ "War. War never changes" by Ron Perlman "Fallout"
Ostatnio edytowane przez sante : 05-12-2008 o 12:45.
|