Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-12-2008, 13:56   #51
Glinthor
 
Reputacja: 1 Glinthor jest na bardzo dobrej drodze
$: 4 598
Lathandis wysłuchał Creda, po czym odprowadził go wzrokiem do drzwi. Zanim te zdążyły się zamknąć za czarodziejem uwagę elfa rozproszył stukot stawianego przed nim kufla. Elf popatrzył na karczmarza po czym podążył wzrokiem za jego palcem.

~ Amnick?????!!!!!!!!!!!!!!!!. ~

Twarz elfa przybrała grymas wielkiego zdziwienia, ledwo co zdołał zamknąć usta. Z regóły brak opanowania nie jest czymś co zdarzało mu się na co dzień, ale tym razem miał przynajmniej wytłumaczenie.
Otóż przy kontuarze stał Amnick, jego niedawno zaginiony przyjaciel.

~W chwili kiedy on pije sobie piwo, jego żona płacze , purpurowe smoki udają, że coś robią, a ja snuję plan jak go wydobyć ze świątyni ~

Nim myśli elfa dobiegły do końca, zerwał się z krzesła i szybkim ruchem skoczył w kierunku szynkwasu.

- Amnick stary druhu!!. Co ty tu robisz , myślałem, że zaginąłeś. Zresztą nie tylko ja. Mielna wypłakuje oczy i nie wie co ma robić. Na twoim miejscu założył bym jakiś pancerz bo z pewnością manto cię nie minie, zaraz po tym jak przekroczysz próg domu. Lepiej powiedz gdzie żeś się szwendał bo już nawet purpurowe smoki Cię szukają. –
 
__________________
Co moze byc gorszego od maga chcącego zawładnąć całym światem?
Mag rzucający czary dla zabawy.
Glinthor jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama