Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-12-2008, 20:39   #233
Nami
 
Nami's Avatar
 
Reputacja: 5 Nami wkrótce będzie znanyNami wkrótce będzie znany
$: 123 680
- Musisz mi pomóc, poza tym nie chcę na drugi dzień twoich wyrzutów sumienia- do wrażliwych uszu dziewczyny dotarł czuły szept, który sprawił, że dziewczyna zaczynała rozumieć. Gorączka, mam gorączkę...znowu ta cholerna, francowata gorączka! - krzyknęła w swoich myślach leżąc na plecach. Nie czuła już niczyich dłoni, ani przyjemnego uścisku. Czuła się dziwnie, jakby znowu działo się coś złego, o czym zdawało się, że zapomniała. Wbrew własnej woli zaczęła szukać owej dłoni, zupełnie jakby bała się, że już nigdy jej nie odnajdzie, że nikt jej nie pomoże.

- Nie zostawiaj mnie...proszę, nie odchodź... - załkała przez sen i pokręciła nerwowo głową wciąż szukając dłoni. Gdy tylko udało jej się ją znaleźć ścisnęła ją mocno i nagle uspokoiła się. Leżała tak przez chwilę by za moment, niespodziewanie zamrugać niepewnie oczami.

- Przynajmniej powiedz mi co mam zrobić, jeśli będę potrzebował pomocy to Cię obudzę - usłyszała i rozpoznała ten głos. Był to medyk, tak dokładnie. Ale skoro to on zwracał się do niej to czy to znaczy, że...?
Apsu gwałtownie puściła jego dłoń i wstała do pozycji siedzącej. Spojrzała na niego oczami pełnymi przerażenia i strachu przed tym co się z nią działo. Majaki to coś, co zdecydowanie nie przypadło dziewczynie do gusty, nie chciałaby po raz kolejny znaleźć się w takiej sytuacji.

- Czy ja...czy ja... - zająknęła się i między nimi powstała chwila ciszy - Nadal mam gorączkę? - spytała cichym, niesmiałym głosem, a jej policzki wciąż płonęły zawstydzeniem. Spostrzegła, że ma odkrytą całą nogę. Gwałtownym ruchem zakryła ją swą szarą tuniką i odwróciła wzrok. Zaczęła w milczeniu grzebać w swej małej torbe.

- Zaraz, poczekaj. Mam tutaj coś...pamiętam, że mówiłeś coś o ramieniu i ranie...proszę, to usuwa toksyny i zapobiega zakażeniu. Wspaniała roślina. Rozetrzyj ją. - powiedziała cicho podając mu kwiat i nagle jej wzrok spoczął na Samuelu i Fennie.

- A...co oni robią? I kto to?- szepnęła do medyka nachylając się lekko - Jakaś dziwka? Daje sie macać i te sprawy? - jej mina mówiła sama za siebie. Apsu kompletnie nie wiedziała o co chodzi.
 
__________________
WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;<

Ostatnio edytowane przez Nami : 05-12-2008 o 20:44.
Nami jest offline