| Piszę pod swoim postem, bo czas już jakiś minął i jakoś cicho się zrobiło, ale ja tam łatwo się zbyć nie dam. Czuje się zobligowany sprowokować nowy temat. Wyobraźcie sobie sytuacje: Terroryści porywają przypadkową grupkę ludzi, (zwykłych szarych zjadaczy chleba,) obywateli kraju X. Ich ultimatum jest następujące: Musicie zniszczyć obiekt dziedzictwa kulturowego kraju X (dajmy na to wielką starożytną świątynie Y) albo ci ludzie zostaną zabici.
Jak powinien postąpić panujący, przed którym postawiono taki dylemat? Czy ludzkie życie tak naprawdę jest bezcenne? Jak zmierzyć jego wartość? Hm? |