Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-13-2008, 19:33   #9
Mordragon
 
Reputacja: 2 Mordragon ma wyłączoną reputację
$: 36 375
-W Teal'cu Goa'uld tylko dojrzewa, co daje jak wspomniał duże korzyści, ale równiez i słaby punkt - szybko odpowiedzia O'Neil, wtedy kiedy Tealc tylko skinął głową. - Jak już wspomniały rasy ludzi i Jaffa wierzą w Goa'uldów jak w chodzących po ziemi bogów. Da się ich pokonać! zrobiliśmy to na Abyddos z Ra. A co do technik, zagrożenia Ziemi to dowiecie się wszystkie w swoim czasie. - zakończył surowo pułkownik.
-Zatem zaczynamy zabawę, zanim ruszycie na pierwsza misję, czeka was kilka niespodzianek takich jak Ja, Tealc, doktor a zarazem kapitan Carter i Daniel. Zatem zapraszam was do przydzielonych wam kwater. Są już tam wasze rzeczy. Jakieś pytania? - spytał Jack i wskazał delikatnie na sierżanta stojącego nie daleko.
-Zatem, to jest sierżant Walter zaprowadzi was


Podróż z sierżantem Walterem była pełna opowieści o tym jaką ważną funkcję sprawują w SGC - czyli wybieranie współrzędnych, otwieranie zamykania przesłony czyli urządzenia mającego zabezpieczyć SGC przed niechcianymi gości itp.
Kwatery były nie duże - biurko z lampką, szafka i prycza. Cóż czego więcej się spodziewać dla nowych. Czworo młody adeptów świata gwiezdnych wrót, który de facto były na wyciągnięcie ręki, w ich ojczyźnie w tajemnym kompleksie, siedzibie Noradu.
Po jakiejś godzinie, kiedy już każdy odpowiednio się zadomowił przyszedł inny sierżant i zabrał wszystkich na jedno ze spotkań, o których mówił pułkownik Jack O'Neil.
Korytarz był kręty i długi, wiele drzwi i kilku naprawdę groźnie wyglądających strażników należało pokonać, zanim dotarło się do czegoś co wyglądało jak laboratorium, albo raczej pokój naukowca.

-O witajcie - przywitała grupę urodziwa blondynka - jestem kapitan Samanta Carter - po stroiju naukowca nie było widac w niej żadnego wojskowego, cóż pokłonu i szacunek należy oddać. - Jestem również doktorem astrofizyki i prócz przynalezności do SG1 zajmuję się badaniami nad znalezionymi urządzeniami jak i samymi wrotami. Zanim zaczne, macie może jakies pytania, które przyszły wam do głowy w między czasie?! - jej ton głosy był dość miły, aczkolwiek mówiła trochę za szybko, co sprawiało wrażenie, że nawet tak prosty tekst jak ten wydawał się być fizyczno-astrologiczną kabałą.


-Ja wiem, że wszystko wydaję się być nowe i dziwne. I że wszystie informacje dostajecie tak nagle i w takich ilościach, ale plusem SGC jest to że po moim małym wykładzie zapraszam wszystkich na dobre jedzenie do naszej stołówki - uśmiechnęła się szczerze, ale te ostatnie słowa brzmiały nieco sztucznie, bardziej pasowały by do pułkownika O'Neila, którego dało się już trochę poznać. Cóż podczas obiadu napewno będzie czas na zapoznanie się.
 
__________________
Gdybym nie odpisywał przez 2 dni.. plsss PW:)
-"Na horyzoncie widzisz szyb kopalni"
-"Co to za rasa szybko-palni?"
Czego pragnie eMdżej?!
Mordragon jest offline