Co chcę zrobić z fasmą mocno zależy od tego, co się o niej i jej maskach dowiem. Jeśli Analtews zaręczy za fasmę a sam fasma wyjaśni sprawę maski czarta, to może nic mu nie zrobię. Ale w chwili obecnej gnom wini go za sytuację ze śmiercią Fialara, zmianą Magyara i widzi w nim osobę odpowiedzialną za bardzo bolesne dla niego przeżycie. Informacje o tym, jakiego typu sklep i klientelę ma fasma nieco go uwiarygodnią, nadal jednak Aylinn nie będzie traktował zdarzenia jako 'żartu' fasmy, ponieważ sprawa jest zbyt poważna dla żartu. Gnom odebrał to raczej jak próbę zabójstwa, zatem niech lepiej fasma będzie bardzo przekonujący w udowadnianiu swojej niewinności, albo faktycznie niech będzie zaskoczony, że z jego maską stało się coś takiego. Od tej rozmowy ślepiec uzależnia korzystanie z własnej maski, dzięki której będzie mógł też zdobyć inne informacje, zgodnie ze specyfiką maski. Jeśli korzystanie z własnej maski będzie ok po rozmowie z fasmą, jestem gotów podesłać parę fragmentów do giga-posta na ten temat.
Co do zdobywania informacji, gnom ucieknie się do sprawdzonych sposobów:
- rozmowa z Analtews (w końcu dziewczę jest miejscowe), tu nie tylko na tematy owych panów, ale i samego Azylu oraz Matki
- żebranie i nasłuch
- plotkowanie (na targu np.), o golemach, Iomim, konstruktach jak czart,
- rozmowa na stronie z Sae i Almirithem na temat Azylu, Sominusa (tak, by nas NIE podsłuchano) podpytanie ich co wiedzą, co pamiętają, jakie plany mają w związku z ich 'poprzednim pobytem tutaj' i jak im można pomóc
Dodatkowo, gnom planuje rozmowę z
Airuinath. Ot tak, dla podniesienia jej na duchu i upewnienia jej, że jest z nim w porządku. Oczywiście, dziewczyna może wyciągnąć z tego zupełnie inne wnioski.
Interesują moją postać wszelkie informacje. Na razie nie ma ona niemal nic, zatem wyszczególnianie czego konkretnie szuka mija się z celem - póki co, gnom szuka wszystkiego na temat.
W rozmowie ogólnej gnom zapyta też o drogę do siedziby Istahra. Taką, którą może podążać golem. Powód pytania: jak opadnie nas golem, dobrze będzie by siał chaos i zniszczenie (że o zamieszaniu nie wspomnę) w siedzibie Istahra. Niech sobie jeden z drugim radzą. Inny dobry pomysł to przejść po jakichś rentownych budynkach Istahra (z golemem następującym na pięty). Zatem takie informacje gnoma też interesują.
Nie ufam czarowszytemu, ale dla Saenny czy Almiritha ślepiec zaproponuje, że on pójdzie z elfem na to spotkanie. W ten sposób elf się a nuż widelec coś dowie o 'swej' przeszłości (lub przeszłości swego sobowtóra tutaj), a jeśli zgarnie się ich dwójkę, ślepiec jest jedynie reprezentacyjnym pionkiem. Łącznikiem z drużyną, najsłabszym jej elementem, więc się nadaje do sprawy - zaś Almirith powinien skoncentrować się na ucieczce, ma w końcu zobowiązania względem Sae. To rozumowanie Learion przedstawi jedynie elfowi w rozmowie sam na sam. Pozostałym powie, że wierzy w swoje zdolności i zdolności Almiritha, więc we dwójkę powinni zdołać zaskoczyć Iomiego i uciec, a wiedza kim jest ten potencjalny sprzymierzeniec i czego od nich chce jest zbyt cenna by ją tak przepuścić.
Gnoma interesuje skąd Iomi o nich wie, jak ich znalazł (przybył na osiemnaście) i co wie o Srebrnych Płomieniach i samym Sominusie oraz zaklęciach modyfikujących pamięć. Jeśli się uda, Aylinn chciałby też się dowiedzieć jak sprawdzić, czy posiadane wspomnienia są fałszywe bądź nie.
Cytat:
|
A i jeszcze jedno. Post gigant miał być z jednego, ale to bardzo istotnego powodu. Czas, czas i jeszcze raz czas. Jak już kiedyś pisaliśmy, Dreamfall jest naszą pierwszą, forumową sesją. Wielu rzeczy nie wzięliśmy pod uwagę, a przede wszystkim czasu. [...] Obawiam się, że nasz gra może potrwać jeszcze kolejny rok, o ile nie dłużej.
|
Markus,
Gold, w tak dobrą i ciekawą sesję można grać rok i dłużej. Pytanie, czy nie zmęczy Was prowadzenie. Prowadzę 12 Masek już jakiś czas i wiem, że czasem ma się ochotę przerwać. Natomiast nie będę nalegał na rozwiązanie inne niż post-gigant, jeśli tak wolicie. Jestem bardzo za uczynieniem prowadzenia jak najłatwiejszym dla Was.