Nie widac nie widac nic a nic

Mnie najbardziej chyba spodobał się amigos ziomalos, ale ponoć sie leni i odchodzi w zapomnienie.
Rycerza cenie za prawdziwosc i sprawianie ze inni sie nie nudza

Khazalid krasnala poczatkowo przyprawil mnie o spazmy, ale musze przyznac ze zaczal dawac rade :] jego bezceremonialnosc zamias wnerwiac cieszy mnie bezgranicznie.
A bez najemnika i araba ta drużyna raczej nie byłaby jednościa

polubiłem obu natychmiast!
Gratulacje, szkoda tylko że tyle czasu trzeba poswiecic aby to przeczytac, wiecej ludzi miałoby okazje to docenic.