| Z tego co zauważyłem, to Abishai lubi nam podsuwać kąski takie, z pozoru groźne, w których jedynym wyjściem jest walka lub ucieczka, a tutaj buch. Okazuje się, że wystarczyło pogłówkować i wyjście z sytuacji jest. To urok RPG, kilka rozwiązań jednej z sytuacji.
Dla mnie sesje Abiego to kompromis pomiędzy jego oczekiwaniami, naszymi oczekiwaniami i oczekiwaniami świata gry. Wszystko tworzy logiczną i spójną całość.
__________________ Szczęścia w mrokach... |