| Ludzie! Gdzie jest Summoning? Nie ma drugiego tak epic metalowego zespołu, który wgniótł by mnie w ziemie, tak jak zrobił to Summoning. Gwoli wyjaśnienia grają klimatyczny black metal - nie ma tam praktycznie szybkich partii, wokal charkliwy, dużo "sztucznych" dźwięków, melodyjna gra. I teksty dotykające dzieł Tolkiena i Moorcock'a. Szczególnie mocny jest kawałek "Mirdautas Vras", który śpiewany jest w Czarnej Mowie Mordoru.
Oprócz tego hmm... Rhapsody i klasycznie Blind Guardian. Innych zespołów power metalowych raczej nie tykam.
Finntroll i Korpiklaani nie są epickie ino folkowe. |