Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-16-2008, 19:53   #69
Aveane
 
Aveane's Avatar
 
Reputacja: 2 Aveane wkrótce będzie znanyAveane wkrótce będzie znany
$: 24 331
Obejrzał dokładnie strzałki. Tak, dokładnie tego się spodziewał. Od chwili, gdy usłyszał ich cichy świst.
- Dużo tego mają - szepnął w przestrzeń.

Chwilę później kolejny towarzysz podzielił los wojownika, tylko w trochę bardziej drastyczny sposób.

Doszli do chałup. Dopiero tutaj ponownie obudził w sobie zwierzę. Otworzył jedną z części swojego umysłu i wpuścił do swego ciała małpę. Postąpił dwa kroki przed swoich towarzyszy. Obydwa kroki były pewne, zupełnie, jakby nie groziła mu śmierć. Wiedział, że nie groziła, przynajmniej na razie. Wiatr rozwiał delikatnie jego włosy, zafalował płaszcz, cichutko skrzypnęła skóra spodni. Kątem oka zauważył swoją sowę latającą niedaleko.

Stanął na wprost największej chałupy.
- Wyjdźcie - zakrzyknął. Głos poniósł się po okolicy, ale drzewa szybko go wyciszyły. Na placu jednakże zabrzmiał donośnie. - Wyjdźcie, miast się chować. Wzywam was ja, Caelrashar Dotyk Nocy. Odważcie się pokazać swoje twarze, odważcie się spojrzeć nam w oczy. Odważcie się spojrzeć w oczy tych, których towarzyszy zabiliście. Pokażcie, że nie jesteście ludem tchórzliwym, że potraficie ujawnić się tym, którzy przychodzą w pokoju! - głos jego odbił się echem, które szybko umilkło. Oblicze elfa nie zdradzało żadnych uczuć. Było jak zimny kamień z wyrytą w nim podobizną. Nie drgnął mu nawet kącik ust, nie mrugnął, oko się nie zaszkliło, nie poruszyła brew.

Po chwili milczenia powtórzył swoje zawołanie w języku elfickim.
 
__________________
You’ve got to keep your mind wide open
All the possibilities
You’ve got to live with your eyes open
Believe in what you see
Aveane jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem