Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-17-2008, 09:10   #57
Cosm0
 
Cosm0's Avatar
 
Reputacja: 1 Cosm0 jest na bardzo dobrej drodze
$: 21 032
Lathandis
Wyszedłeś z gospody za Amniciem i zamknąłeś za sobą skrzypiące drzwi - wieczór zbliżał się już wielkimi krokami, a cienie wydłużały coraz bardziej wyciągając swoje palce zza każdego rogu osłoniętego od słońca. Eks-tropiciel skręcił za róg w boczną uliczkę gospody, szeroką na zaledwie 3 metry, leżącą pomiędzy tawerną i sąsiednim budynkiem. Wysoki na około 7 metrów dach gospody rzucał coraz głębsze cienie na alejkę, w której głąb oboje teraz szliście, i na sąsiedni, niższy budynek, który swym wzrostem mógłby mieć mniej więcej 3 metry. Uliczka była typowym przykładem ciemnej, zaniedbanej alejki, w której załatwia się mroczne sprawy i wyrzuca odpadki z tawerny. Oprócz masy śmieci, małych schodków prowadzących do tylnich drzwi gospody oraz waszej dwójki w uliczce nie było nic, a przynajmniej nic co mógłbyś określić mianem podejrzanego [Rzut w Kostnicy: 6], a przynajmniej nic poza samą podejrzaną atmosferą tego miejsca. Amnic nic nie mówił tylko prowadził cię dalej, dopóki głosy z ulicy nie stały się cichsze, a wasze kroki nie odbijały echem od ścian obu budynków, po czym szybko niczym kobra odwrócił się do ciebie ze sztyletem w dłoni tnąc ze świstem dzielące was powietrze i celując w bok twojej szyi. Na twoje szczęście pojawienie się Amnica nie podobało ci się od samego początku i byłeś gotów na, takie jak ta, przykre niespodzianki. Jakkolwiek 'Amnic' widząc twój unik obrócił w locie ostrze i udało mu się [Rzut w Kostnicy: 20] zrobić niewielką szramę na twoim karku i mimo, że nie było to uderzenie, które jak planował napastnik zakończyłoby walkę, to jednak poczułeś powstanie krwawej kreski na swojej delikatnej, elfiej skórze [Rzut w Kostnicy: 6]. Wszystko to rozegrało się nadzwyczaj szybko i cicho - nie przystoi ci wszak krzyczeć z powodu byle skaleczenia, a twój przeciwnik poruszał się bezszelestnie niczym polujący kot. Nadszedł więc czas działania...

Pozostali
Oboje czując w kościach co może nastąpić nie mieliście zamiaru zostawiać elfa, mimo że świeżo poznanego, samym. Oboje wiedzieliście, że jego obecność w wizji Creada może oznaczać, iż długouchy odegra jeszcze jakąś rolę w tej historii i zostawienie go na pastwę losu, niezależnie czy byłby to serdeczny przyjaciel czy też obcy, było nierozważne i nieludzkie... bądź też niekrasnoludzkie, w zależności od punku widzenia. Oboje odczekaliście, aż za elfem zatrzasną się drzwi i w tym samym momencie ruszyliście do wyjścia z takim pędem, że niemal nie wpadliście na siebie w drzwiach.

- Cread?! - krzyknął swym grubym i lekko zachrypniętym głosem Galed.
- A no Cread... - odparł mag - Nie myślałeś chyba, że tak łatwo wywiniecie się od misji odkrycia zamierzeń Talosa? Nie ma czasu na gadanie. Chodźmy! - dodał człowiek i oboje wyszliście przez te same skrzypiące drzwi, za którymi przed chwilą zniknął wasz nowo poznany towarzysz.

Wyszliście na zewnątrz rozglądając się w koło po otulanej powoli mrokiem uliczce w poszukiwaniu Lathandisa. Nigdzie nie było po nim ani śladu. Cread już miał zamiar zacząć nadawać swoim przejętym głosem, gdy Galed uciszył go ręką i po chwili nasłuchiwania [Cread: 13][Galed: 19] krzyknął:

- Słyszysz?! Bitka w pobliżu! Lathandis!.

Cread wzruszył tylko ramionami dając wyraz temu, iż nic nie słyszy jednak Galed już pędził w stronę bocznej uliczki, z której dobiegał przytłumiony dźwięk.




__________

Sprawy mechaniczne:
Od tej pory gramy zgodnie z mechaniką (poruszanie, ataki, itd...). Mapkę pola walki dodałem w mapach w panelu sesyjnym: Sesja RPG->Mapy->Bitwa w zaulku

Narazie walczy tylko Lathandis i 'Amnic', a ich kolejność inicjatywy jest:
1. Lathandis [Pozycja F2][Rzut w Kostnicy: 21]
2. 'Amnic' [Pozycja F1] [Rzut w Kostnicy: 9]
W momencie, gdy do walki dołączą pozostali (jak wyjdą zza rogu) będą zgodnie z podręcznikiem działać przed wami, wedle kolejności:
1. Galed [Rzut w Kostnicy: 13]
2. Cread [Rzut w Kostnicy: 10]
Galed i Cread - póki co działacie jeszcze 'storytellingowo' do momentu dopóki nie wyjdziecie zza rogu - wtedy już tylko mechanika. W momencie jak zdecydujecie się biec do uliczki wejdziecie do walki na pozycjach E11 (Galed) i F11 (Cread).

Lathandis odejmij sobie punkty wytrzymałości u siebie w ilości takiej jak pokazuje rzut na obrażenia, żebyś wiedział ile masz jeszcze hp.

Chciałbym, żeby najpierw odpowiedział Lathandis, dlatego że Cread i Galed, jeśli zdecydują się dołączyć do walki to i tak dołączą dopiero w następnej rundzie. Aczkolwiek jeśli dacie posty szybciej to ok, ale pamiętajcie że zaczynacie w walce działać dopiero od następnej rundy.

Bawcie się dobrze i niech moc będzie z wami
 

Ostatnio edytowane przez Cosm0 : 05-17-2008 o 11:05.
Cosm0 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem