| Okienka na wieży to jedyna szansa, by ustrzelić drania - pomyślał Jonasz.
- Są okienka na którejś z wież ? - rzucił.
Co prawda jeśli są to i tak wystrzał z piata będzie cholernie trudny. To może z tej na wpół zniszczonej ? I tak będzie to akcja samobójcza, a sierżant nie miał zamiaru powierzać jej komuś innemu. Choć w ich sytuacji umrze najwyżej godzinę przed innymi.
- Dawać tu PIATA ! Przez chwilę rozważał czy nie zaryzykować wyjścia z katedry i próby przebicia się przez najsłabszą grupę "Niemców". Tylko dokąd do cholery mogą niby iść ?
__________________ Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija... |