Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-21-2008, 19:07   #161
Bulny
 
Bulny's Avatar
 
Reputacja: 2 Bulny wkrótce będzie znany
$: 45 417
- Dobrze więc chłopcze... - powiedział nieco rozgoryczony hrabia, zachowując jednak trzeźwość umysłu. Póki co widać było, że nie jest to jeszcze wybuch wściekłości, a jedynie zdenerwowanie zaistniałą sytuacją. Wiadomo. Początkowo miała być to miła, rodzinna kolacja. Nikt nie wiedział, że już podczas podróży przerodzi się ona w zażartą kłótnię dwojga przedstawicieli szlachty.

- Kto chce zostać niech zostaje. Kto nie chce niech odejdzie, ale nie pozwolę by się po nocy błąkał i gościnę w Volfendorfie oferuję. Ja tutaj nikogo na siłę trzymać nie będę. Ale rodzice obojga dowiedzą się co tu się stało. - szlachcic wypowiedział to ze spokojem. Wyraźnie starając się załagodzić zaistniałą sytuację.
- Ale wy we dwoje - rzekł już głośniej, tak aby dwaj adresaci jego słów: Kyfandys i Dwain, usłyszeli - Wy na pewno zostaniecie tutaj.

Mężczyzna z kamienną miną obrócił się w stronę nowo przybyłego rycerza mówiąc:
- Sługi me odprowadzą Ciebie do Twej komnaty. - przez chwilę zapadła cisza, przerwana okrzykiem: - Sługi!
- Tak panie? - powiedział wystraszony pachołek, który dopiero teraz zdążył dobiec do von Volfgrima.
- Odprowadźcie do stajni konie tych, którzy ostać się będą chcieli. Strażników zawezwij by elfa i krasnala odprowadzili. Potem zaprowadźcie resztę. W tym pana Capetta do ich komnat.
- Tak jest panie! - krzyknął pachołek, po czym począł przekazywać rozkazy dalej. W tym czasie hrabia odwrócił się w strone przyjezdnych mówiąc:
- Czekam na was dzieci przy wejściu do pałacu. Musze was jeszcze obowiązkowo oprowadzić po mym dobytku, gdyż dawno żeście tu nie byli. - po czym zaczął iść powolnym krokiem do rezydencji. Po chwili odwrócił się jeszcze pytając sługi:
- A gdzie Hubert?
- Odpoczywa jeszcze Panie.
- Poczciwy staruszek... - hrabia oddalał się coraz bardziej w stronę dworku, pogwizdując od czasu do czasu.

W tej chwili sługi oraz straż podeszła do koni wszystkich gości. Słudzy czekali na ich decyzję, a w tym czasie żołnierze poczęli powoli podchodzić w stronę rumaka na którym siedzieli Kyfandys i Dwain. Szli ostrożnie, w razie próby ataku obojga...
 
__________________
"Gdy Ci obcych ludzi trzech mówi że jesteś pijany to idź spać" - Stare żydowskie przysłowie ;)
Bulny jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama