No, ja oczywiście mogę napisać, ale mój post nie wniesie nic nowego oprócz ukrycia się (prawdopodobnie z powrotem do łazienki, po co ryzykować). W każdym razie ja jestem w sesji nadal, o ile MG nie ma nic przeciwko...
Jeśli nic się nie stanie, to ja też coś wklepię. Może poruszy to jakiś kamyczek pod lawiną przyszłych postów...
