Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 06-05-2008, 20:03   #50
Silwilin
 
Reputacja: 2 Silwilin jest na bardzo dobrej drodze
$: 21 548
Robert rzucił okiem czy kierowca nie usłyszał słowa "wilkołak". Jeżeli usłyszał, to w żaden sposób się z tym nie zdradził, cokolwiek sobie pomyślał. Robert usiadł na tylnym siedzeniu i przesunął się, żeby zrobić miejsce Adamowi.
- Pomogą? Skąd założenie, że potrzebuję pomocy? A co do zmiany miejsca zamieszkania - nie wydaje mi się żeby to było konieczne. Jestem z kontynentu, w Królestwie jestem przypadkiem. Samolot lądował awaryjnie. Jutro, najpóźniej pojutrze powinienem stąd odlatywać.
~~Tymi dobrymi? Proszę!~~ "Ci dobrzy" istnieli tylko w bajkach. W tym świecie nic nie jest czarne ani białe. Ale skontaktować się wilkołakami? To znowu brzmiało kusząco. Jednak najpierw... dobrze by było to wszystko przemyśleć. Przespać się. Odpocząć.
Kiedy wysiedli z taksówki,Robert w końcu się poddał.
- No dobra. Tak naprawdę to nie mam pojęcia, o co chodzi. Znalazłem się tam przypadkiem. Wyszedłem do parku na spacer. Znalazłem ciężko rannego człowieka, który okazał się być wilkołakiem. Parę chwil później zaatakowało nas kilku innych garou. Wtedy... straciłem przytomność. Nie wiem co się działo, aż do momentu, kiedy ty przyszedłeś. Ty nie jesteś jednym z nich, prawda? Ale wydajesz się wiedzieć co tam się działo. Może zechcesz się podzielić się wiedzą? Jeszcze pół godziny temu nie miałem pojęcia o istnieniu czegoś takiego jak garou... A dla ciebie to najwyraźniej nic nowego...
 
Silwilin jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem