Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 08-06-2008, 01:32   #237
Angrod
 
Angrod's Avatar
 
Reputacja: 189 Angrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie cośAngrod ma w sobie coś
Bestie. Chmura słyszał kiedyś opinię, że Niemieccy żołnierze wcale nie są źli, przecież wykonują tylko polecenia dowództwa. Wręcz można powiedzieć, że spełniają obywatelski obowiązek. To bardzo patriotyczne zabijać kobiety i dzieci, bezbronnych i tych co chwycili za broń, za broń którą przystawiono im do czoła. Pewnie ci co strzelali do rannych leżących w szpitalu nie mieli innego wyjścia. Kto wie, ilu z tych co chodzą po domach, albo z tych co stoją na warcie przy drucie kolczastym miało znajomych wśród Żydów? Może nawet ich prywatnie lubili. Skurwysyny.

Potwory, które nacierały weszły Chmurze na linię strzału, jakoś specjalnie się nie kryły. Może nie miały wyboru? Kapral oszczędniej używał amunicji, musiał unieszkodliwić jak najwięcej nacierających. Powstańcy z szaleńczą determinacją powalili kolejne wrogie zastępy. Dudnienie artylerii dobiegało gdzieś w oddali. Może to czerwoni? Do kogo strzelają do nich, czy do nas? Chmura Wyczuł, że Jastrząb zmienił pozycję. Sam też zaraz będzie musiał, coraz więcej tego skurwysyństwa napływa. Kapral pomyślał coś sobie i uśmiechnął się delikatnie. Bestie z małymi, przekrwionymi oczkami i krzywymi kłami maszerowały. Kimkolwiek są nie przejdą
 
Angrod jest offline