Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 06-09-2008, 19:25   #59
Smoqu
 
Smoqu's Avatar
 
Reputacja: 2 Smoqu jest na bardzo dobrej drodze
$: 30 243
- Więc bez wątpienia możesz się mnie spodziewać jutro wieczorem, zatem - Aureliusz podniósł się od stołu - Do zobaczenia.

Nie czekając na reakcję, której zapewne i tak by się nie doczekał, odwrócił się i poszukał wzrokiem krasnoluda. Napotkawszy jego pełne dezaprobaty spojrzenie uśmiechnął się i ukłonił w jego kierunku, po czym ruszył do wyjścia. Po drodze przeszedł w pobliżu stolika z gazetką i ją zabrał z blatu. Wyszedł z karczmy i rozejrzał po placu przed bramą. Ciągle panował tu harmider dużego miasta. Ludzie podążali za swoimi sprawami, a heroldowie wciąż wykrzykiwali informacje, które musieli ogłosić.

"No to teraz trzeba się udać do przedstawiciela Najwyższej Rady i dowiedzieć się czegoś o Alankorze, skoro to jego protegowany."

Skierował więc swoje kroki do Wielkiej Hali Rady, która górowała nad miastem.

"Przynajmniej łatwo trafić."

Idąc przez miasto obserwował jego codzienne życie. Na głównej ulicy odchodzącej od placu przy miejskiej bramie nie spodziewał się jednak ujrzeć nic niezwykłego. Po prostu wszyscy wokół spieszyli we własnych sprawach. Nie było również tu żadnego zagrożenia, gdyż patrole straży często były widoczne wśród przechodniów. Nie niepokojony przez nikogo bez problemu dotarł do placu przed Wielką Halą. Stanął i rozejrzał się poszukując wejścia dla szlachty ...
 

Ostatnio edytowane przez Smoqu : 06-09-2008 o 19:33.
Smoqu jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem