| Cha Cha, owszem zaliczka była by dobrą zachętą ale wydaje mi się że nie ma co na nią liczyć.-zaśmiał się Sinri. Następnie spojrzał poważnym zimnym wzrokiem na Rodrigeza i dodał :
-Miej nadzieje że nikt nigdy nie będzie chciał byś zginął na tyle by oferować za to nagrodę.-wypowiedziawszy tą wcale nie ukrywaną groźnę ruszył wraz ze swym nowym współpracownikiem do miejsca opisanego przez Magnusa. |