Chciałabym tylko zaznaczyć, że Rothais mimo wszystko nie jest wredną jędzą

Wiem, że fakty temu przeczą, ale jeśli Hektor jej uwierzy, to obiecuję, że tak od razu nie pośle go na pewną śmierć

Bo co by to była za zabawa uśmiercić ofiarę od razu? Eeee, to znaczy - no właśnie. Rotka to w sumie jeszcze podlotek, przechodzi trudny okres dojrzewania, a na dodatek tatuś jej nie kocha i ma kompleksy "gorszego dziecka" ze względu na to, że jest najmłodsza z rodzeństwa, jest dziewczyną itd. No wiadomo o co chodzi

Szuka mocnych wrażeń i jest "lekko" niedowartościowana, ale naprawdę nie chce nikogo zabić (przynajmniej umyślnie).
Piszę to dlatego, że zaczyna mi się wydawać, że szczególnie po tym poście zaczniecie uważać biedne dziecko za potwora

A ona jest po prostu nieszczęśliwa. No. Więc myślcie o Rotce pozytywnie
