Cytat:
Niestety, nadzieja, że prześladowcy poszarpią się między sobą zanikła po pół godzinie wędrówki. Yuuki nie miała też złudzeń, nawet gdy przestała wyczuwać gdzie ta dwójka jest, a do skraju lasu zostało jej może sto metrów. Oni jej nie zgubili. Czekali na okazję. Pytanie tylko, co dla nich było istotne? Złapanie jej żywcem, czy przywleczenie Trzynastu Kciukom jej ciała? Jeśli to pierwsze, musieli uderzyć jeszcze w lesie. Jeśli to drugie, wystarczyła dyskretna strzała w każdej chwili, nawet wtedy, gdy ona będzie na otwartej przestrzeni, gdzie żadne drzewo, gałąź czy krzew nie przesłoni ją przed strzałą.
Zamek majaczył przed nią swoim niezgrabnym konturem. Tak blisko, ale tak daleko zarazem...
|
Na miejscu Yuuki bym zaryzykował...I ruszył w kierunku lasu lekko się kuląc w nadziei, że to pozwoli uniknąć lecącej strzały. Pewnie jest tylko kwestią, czasu, aż znajdą ją inni dybiący na jej życie. Poza tym, gdyby nie była Trzynastu Kciukom potrzebna żywa, to by jej nie złapał, a zabił od razu. A łatwiej pokonać dwóch przeciwników, niż większą ich liczbę.