Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 06-27-2008, 17:32   #357
Killian
 
Reputacja: 2 Killian jest na bardzo dobrej drodze
$: 7 058
Zabójca wszedł do kanjpy i po szybki zlustrowaniu wnętrza zauważył swoj cel. Ale nie zatrzymał na nim wzroku, rozejrzał się dokładnie po sali, kto, gdzie i jak siedzi, gdzie są wyjścia (gdzie bar - jak mu się chciało pić!), toalety (jeżeli wogóle są), Po czym usiadł obok dziadka i z wdzięcznością przyjął trunek. Po chwili zauważył że medyk z nowym kompanem przesiedli się bliżej panienek. Może to wróżyło kłopoty, może nie. Teraz mógł się lepiej przyjrzeć wnętrzu baru. Od niechcenia przyglądał się się gościom w barze - o ile można ich tak nazwać. Nie zatrzymywał na nikim wzroku na dłużej by przypadkiem nie sprowokować wzrokiem nikogo - zwłaszcza pijaczków. Zastanawiał się jak rozegrać sprawę z Rudim. Gdyby cały gang sie popił sprawa była by ułatwiona. Ale chyba nie zanosiło się na to.. No i musi wydusić z tego gnojka gdzie jest chemik. Na razie rozpatrywał różne warianty i możliwości pomocy Veilowi zejścia z ziemskiego padołu.

Także postanowił sprawdzić broń - tak w razie cego - zwłaszcza że był tak blisko celu..
 
Killian jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem