Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 29-06-2008, 23:43   #5
John5
 
John5's Avatar
 
Reputacja: 685 John5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwuJohn5 jest godny podziwu
Cytat:
Napisał Neumark Zobacz post
Po dziesięciu latach uczenia się o Sigmarze, innych bogach i zamiataniu podłóg ( mam wrażenie że to trochę długo, jeśli też macie to powiedzcie ) wyruszył na szlak aby zaznać życia innego niż świątynne i pomnażać chwałę Młotodzierżcy. W czasie podróży wiele się nauczył, blabla, i zasłużył na miano kapłana Sigmara ( potem też Wybrańca Bożego, ale to trochę dziwnie brzmi:P ). w pewnym momencie jednak odkrył że jego powołaniem jest coś innego. Nie wystarcza mu rozniecanie ognia Boga Imperatora w sercach wiernych ani walka ze złem. Poczuł że musi sięgnąć głębiej w to zło, mocną ręką wyrywać chwasty spośród bogobojnych mieszkańców, aby mogli oni żyć spokojnie i bezpiecznie, wychwalając Sigmara za swoje łaski.
Mi osobiście ten fragment nie pasował odrobinę do mojego (czysto subiektywna wizja ) wyobrażenia o inkwizytorach. Nie chodzi mi o te 10 lat, ale o to, że wyruszył z własnej woli (a przynajmniej tak to opisałeś). Z tego co mi się wydaje, to w tej organizacji panuje bardzo ostro przestrzegana hierarchia i dyscyplina i nikt bez pozwolenia przełożonych zbyt wiele nie może. Tak samo sprawa ma się z postanowieniem zostania inkwizytorem. Według mnie takie osoby są wybierane spośród akolitów o najsilniejszej wierze i sile woli przez ich opiekunów i odpowiednio do tego szkolone. Ktoś próbujący stać się inkwizytorem na własną rękę bez wątpienia sam skończyłby wkrótce na stosie
 
__________________
Jeśli masz zamiar wznieść miecz, upewnij się, że czynisz to w słusznej sprawie.
Armia Republiki Rzymskiej
John5 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem