Ach... Jestem wzruszony...
Kochana MG...
Jaka subtelność... Żadnej przemocy...
Tylko jeszcze nie całkiem rozumiem, czemu Eryk miałby szukać tego Estalijczyka (albo jeszcze lepiej Leticii) w dzielnicy nędzy...
Chyba będą potrzebne długie konsultacje z MG... Bardzo długie...