Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-03-2008, 10:57   #154
Beriand
 
Beriand's Avatar
 
Reputacja: 2 Beriand jest na bardzo dobrej drodze
$: 50 194
19:30

DOM MAGNUSA

-Przestańcie się lepiej kłócić- rzekł spokojnie czarodziej.
Na widok Rodrigeza wychodzącego z gabinetu zakrzyknął:
-A ty gdzie? Mówiłem już chyba że wpierw ruszamy do willi Torena na spotkanie z resztą. Nie lubię jak się mnie nie słucha- stwierdził Magnus tonem wyzutym z emocji. Następnie wyszedł, gestem poganiając Sinriego, wyprzedził Rodrigeza i wyszedł z domu.
-Do domu kilkaset metrów, podróż zajmie nam chwilkę. Jeśli zrodzą się w waszej głowie jakiekolwiek pytania, możecie mówić- rzucił za siebie mag, po czym żwawym krokiem ruszył uliczkami Port... a wy za nim.

ŁAZIENKI- OBECNIE NIE ZA CZYSTE

Salvatore podpalił ubranie na lezącym człowieku, a zaraz potem już był w pomieszczeniu i wypuścił strzałę. Kucharz krzyknął cicho, a nie-trup toczył się po ziemi. Strzał był bardzo nieudany, lecz grot i tak zagłębił się w bok kucharza. Ten Obrócił się i próbował uciec, ale został przez elfa dobity strzałem w plecy. Upadł z hukiem zna ziemie, obok wciąż palącego się kuchcika. Salvatore wypuścił kolejną strzałę w stronę jego szyi, zakańczając tym samym sprawę.

W tym momencie w drzwiach naprzeciw łucznika pojawił się Tom Millerson. Zgasił on szybko płomień wciąż spalający trupa, po czym powiedział:
- Niezła robota. A teraz dołączmy do reszty... poza tym, w przejściu leży jeszcze jeden.
Salvatore zaciekawiony ruszył w stronę drzwi, po dodrze zabierając dwie strzały z kucharza. Faktycznie, w przejściu leżał jeszcze jeden kucharz, ten, którego ogłuszyła Gwen. Elf nie bawiąc się magią, wbił grot w krtań nieprzytomnego człowieka, po czym wyszedł z łazienek i szybkim krokiem ruszył wraz z Tomem w kierunku piętra.

HOL NA PIETRZE

-No, nareszcie się pojawiłeś- powiedziała sucho dziewczyna. Arhamarn skinął tylko głową- Może i znaleźliśmy, wiemy że jest na piętrze, dół całkowicie ze straży wyczyszczony. A teraz czekamy na resztę. O, chyba już idą.
Faktycznie, po kilku sekundach na schodach pojawili się Tom i Salvatore. Kiedy weszli na górę, Gwen powiedziała:
-Już się tu trochę rozejrzałam, z przodu po lewej są takie bardzo ozdobne drzwi, tam jest zapewne pokój celu. Poza tym, Estralin wrócił i przyniósł ciekawe wieści o Dreaku.
Drzwi, o których mówiła dziewczyna nie były widoczne, ale widoczny był trup pod jej nogami. W tej misji już ósmy...
 
__________________
Złota dewiza MG- "Nie masz po co żyć, to żyj na złość innym"
Stare chińskie przysłowie mówi:"Kiedy nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie"
Złota zasada:"Zasady ustala ten, kto ma złoto"

Ostatnio edytowane przez Beriand : 07-03-2008 o 11:02.
Beriand jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem