To ja mam lepszą telenowelę dla Ciebie. Kiedyś leciała we wtorki z małego ekranu. Teraz nie wiem, ale nazywa się toto "Obrady sejmu" czy jakoś tak. No przetelenowela Ci owiem. Pośmiać się można, czasem złapać nerwa, ogólnie jakiś taki kryminał czy coś o rpawnikach. Non-stop ktoś kogoś o coś okrarża, ściga, łapie i goni... Jak tabletka na przeczyszczenie

No i oczywiście nudny jest jak jasny gwint. Streszczenie zawsze w dzienniku bez straty ani krztyny z kuluarowej akcji.
Poza tym, lubię jeszcze MacGyvera i Drużynę A

To były seriale...
