| Wspomnienia wczorajszego picia nadal nie chciały dać o sobie zapomnieć. Szkoda, że nie mógł po prostu przykryć się dziś kołdrą i nie wstawać ... najlepiej do śmierci. Chociaż pamiętając wczorajszą rozmowę, wolał nie ... jeszcze wypiłaby mu całe piwo z lodówki.
Wiedział, że samochód musi prowadzić Nicole, on nie był w stanie, w końcu mieli pilnować prawa, a nie go łamać w tak perfidny sposób. Dlatego podając jej kluczyki pod komisariatem uśmiechnął się przepraszająco -Jestem jeszcze trochę wczorajszy, gdybyś mogła poprowadzić-
Dzisiaj mógł spokojnie słuchać radia i patrzyć na zmieniającą się scenerię, zapowiadał się długi i ciężki dzień, żmudnych poszukiwań. Taka to już praca, w pewnym momencie popatrzył na kierującą pojazdem Nicki -Po rozmowie z taksiarzem skoczymy do sklepu, może w końcu uda nam się załatwić dla ciebie jakąś porządniejszą spluwę, a ja bym sobie kupił jakąś wodę - przypomniał sobie o wczorajszej rozmowie, nie miał najlepszej opinii o Berettach, szczególnie tych wydawanych standardowo przez policję, często przechodziły przez wiele rąk, a nie każdy umiał czy chciał zadbać odpowiednio o broń. A przecież była to rzecz, która mogła ocalić im życie. -A tak w ogóle jak minął twój dzień?- zapytał po pewnym czasie, nie lubił ciszy, a rozmowa o zwykłych rzeczach pozwalała się przynajmniej zrelaksować.
Kiedy w końcu dojechali na miejsce detektyw wysiadł z auta i poprawił swoje ciemne okulary. Wolał nie narażać się na bezpośrednie promienie słońca, przynajmniej jeszcze nie przez najbliższych parę godzin. Spokojnym krokiem podszedł do taksówki i czekających na nich Timothy'ego Daltona. Kiedy usłyszał jego słowa uśmiechnął się lekko, nie ma to jak pogoń za pieniądzem, wyścig szczurów dotarł nawet tutaj, przynajmniej w policji nie był tak wielki. -Dobrze panie Dalton będziemy się w takim razie streszczać. Czy wiózł pan wczoraj starszego mężczyzna o dwukolorowych oczach na Bronx w okolice 3rd Avenue i Fairmont Parkway?- jeżeli udało im się trafić będą musieli się dowiedzieć skąd odbył się kurs, czy zrobił kurs powrotny i inne ciekawe informacje, być może facet miał kartę stałego klienta, albo coś w tym rodzaju.
__________________ Ride into this world/All alone/God takes your soul/You’re on your own.
The crow flies straight/A perfect line/ On the devil’s back/Until you die.
Gotta look this life in the eye |