| Apsu patrzyła na dziewczynę z uśmiechem. Nie wiedząc czemu nie zdziwiło jej to co powiedziała. Być może dlatego, że to właśnie była jej własna historia? Historia kobiety, która odcięła się od przeszłości, by móc żyć - żyć tak jak pragnęła? Każdy wie, że nie da się cofnąć czasu, lecz czy ludzie wiedzą, że życie da się zacząć od nowa? Zmieniając się, swoje zwyczaje i zachowania, swoją tożsamość. - A potem zostałam zgwałcona...wiem, co się stało. Nie zmieni to wiele jeśli wszyscy się o tym dowiedzą. Nie mówiłam tego, bo nie liczę na współczucie, nie obchodzi mnie to. Fakt, że wiesz o nas tego, czego nie wie już nikt z żyjących nie świadczy o tym, że jesteś bóstwem. Możesz mieć zdolności, możesz mieć talent. Możesz porozumiewać się ze zmarłymi. Może być tego wiele. - powiedziała nadzwyczaj spokojnie i gdy Aneta puściła jej dłoń, blondwłosa usiadła na podłodze. Przełknęła nerwowo ślinę. Pierwszy raz czuła, że potrafi utrzymać zewnętrzny spokój, że nikt się nie zorientuje, że nie tylko sny i rzeczywistość potrafią boleć.
- Mam powiedzieć w jaki sposób zostałeś zabójcą? - spytała Aneta Edica. - O, ja bardzo chętnie posłucham, jak jego dusza stała się smołą. - powiedziała lustrując mężczyznę od góry do dołu. - Udowadniaj Udowadniaj Aneto. Masz na to czas póki nie wydostaniemy się z tej przeklętej wyspy. Wtedy już nie będziesz musiała. Mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale jakoś nie uśmiecha mi zmienianie wiary na "Wiarę w Anetę" - dodała lekko neutralnie, by jej ton nie zabrzmiał wrogo.
__________________ WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;< |