Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-23-2008, 21:19   #151
Makuleke
 
Makuleke's Avatar
 
Reputacja: 2 Makuleke jest na bardzo dobrej drodze
$: 13 389
Wczesna pobudka, kiepska pogoda, a nade wszystko brak śniadania według pojęcia hobbita sprawiły, że jechał on przybity i milczący, pomału żując twardego suchara.

Co to też takie ponure miejsce potrafi zrobić z porządnego nawet hobbita. Tak przynajmniej można było porozmawiać z kimś takim jak pan Leonard, a teraz co? Znowu jedziemy jak kondukt żałobny. Że też nie mogliśmy się w jakąś lepszą pogodę wybrać.

Kiedy któregoś z kolei dnia podróży nagle wszyscy się zatrzymali, młody Brandybuck podjechał szybko do przodu, licząc, że wreszcie wydarzyło się coś ciekawego. Ale niestety, mimo że miał rację i natrafili na coś niezwykłego, widok wcale go nie ucieszył. Telio cofnął się z obrzydzeniem, podczas gdy inni radzili co zrobić.

Namierzyli? To ktoś tu jest? - zdziwił się, dopiero teraz dostrzegając małą smużkę dymu nad horyzontem. - Znowu zostawiają nas z tyłu, ale chyba mości Haerthe ma rację, tym razem możemy nie mieć tyle szczęścia.

Wystraszony, że może paść ofiarą zbójców Teliamok wycofał się w ukrycie razem z osłaniającymi ich ludźmi mając, kolejny już raz nadzieję, że wszystko skończy się dobrze.
 
__________________
"Kiedy przychodzimy na świat płaczemy, inni się śmieją.
Umierając śmiejemy się, niech płaczą inni."

- Voltaire
Makuleke jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama