Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-23-2008, 22:49   #126
krismilka
 
Reputacja: 1 krismilka jest na bardzo dobrej drodze
$: 4 427
Widzę że również to forum nie uniknęło zażartej dyskusji "szabla/miecz kontra katana" jak również osobistych wynurzeń na ten temat

Teraz trochę może ja wniosę
Katany nie są ze stali!!! Są wykonane z kutego żelaza i tu podam cytat

" Rozpoczynał go proces wytopu żelaza, prowadzony w niewielkich piecach typu dymarkowego. Wytop trwał cztery dni. W tak powolnym, długotrwałym procesie, następowało zróżnicowane nawęglenie poszczególnych partii wytapianego żelaza. W rezultacie otrzymywano niejednorodny wlewek, w którym zewnętrzna warstwa stanowiąca ok. 1/6 objętości, składała się z tlenków i zanieczyszczeń i była odrzucana; około połowy wytopionego metalu stanowiło żeliwo, również nieprzydatne do produkcji broni, zaś pozostała część, skupiona wewnątrz wlewka, składała się z różnych rodzajów staliwa i stanowiła właściwy materiał do wykonania klingi miecza. Była ona po zakrzepnięciu rozdrabniana na małe kawałki, które biegły rzemieślnik odpowiednio selekcjonował, a następnie stapiał w pręty o różnych własnościach mechanicznych. Właśnie ta umiejętność segregacji poszczególnych kawałków metalu, z których należało sporządzić właściwy stop decydowała o jakości przyszłego wyrobu.
Kolejnym etapem wytwarzania miecza było przekucie odpowiednio dobranego zestawu prętów w sztabę, z której ostatecznie formowana była klinga. Najmniej złożoną operacją było przekucie na gorąco płaskiego pręta wykonanego z miękkiej stali (??? skąd ta stal bez poważnej obróbki termicznej i tlenoawnia), z drugim - twardym, ze stali(ten sam problem co powyżej) wysokowęglowej, po złożeniu ich powierzchniami bocznymi. Otrzymywano w ten sposób sztabkę zwaną kataha o twardości zróżnicowanej po obu stronach. W podobny sposób, zgrzewając do krawędzi pręta miękkiego - cieńszy pręt stalowy i przekuwając tak, aby twarda stal tworzyła ostrze, wykonywano najprostsze klingi. Wyższej jakości ostrza wytwarzano w sposób bardziej złożony, przekuwając większą ilość prętów o zróżnicowanych własnościach, zestawianych w rozmaitych konfiguracjach. Istotą metody pozostaje tu jednak w dalszym ciągu formowanie ostrza z pręta o wysokiej twardości umieszczanego na krawędzi tnącej. "

Tyle na temat katan

Miecze średniowieczne najczęściej też były wykonane z kutego żelaza (miękkiego) obłożonego bardziej twardym materiałem (czasami była to nawet stal ale wtedy miecz taki faktycznie kosztował 2 wioski i 50 dusz)

Co do ostrości

Katana jest ostra i na prawdę nie ma co nad tym dyskutować. Nie widzę tematu. Wojownik walczący kataną miał do wyboru zadać cios uniknąć ciosu przeciwnika bądź przyjąć trafienie. Parowanie kataną jest ryzykowne bo ostrze może po prostu pęknąć jak źle sparujesz. a wtedy jest po broni i tylko sztylet ci został. Nie wiem jak wyglądała śmiertelność w bitwach w Japonii więc nie będę się wypowiadał.

Co do mieczy średniowiecznych proszę wszystkich obrońców ostrości sławetnych półtorek o odwiedzenie jakiejkolwiek "sali rycerskiej" w średniowiecznym zamku i obejrzenie kamienia na którym rycerze po walce usuwali szczerby z mieczy. Po każdej bitwie trzeba było taką broń wygładzać. Poza tym w średniowiecznych bitwach ginęło około 10% początkowej liczby rycerstwa. Reszta się poddawała/dawała parol i zostawała wykupiona (bez zbroi i konia ale jednak). Czyli nie było tak źle z przeżywalnością. Częściej na polu bitwy występowały złamania i wstrząśnienia mózgu niż śmierć z ran (chyba że ktoś miał pecha i był w tych 10%)
 
__________________
Dziś z życia się nie odchodzi, dziś wyrywają cię z życia...

Ostatnio edytowane przez krismilka : 07-23-2008 o 22:52.
krismilka jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem