| - Popróbujmy waszmościowie drogą jechać. Już mi zbrzydła szczerze mówiąc ta droga krzami, a ręka do szabli swędzi. Starościc, nie starościc, a drogą szybciej będzie. No i dwa że jak jakaś gębę zobaczymy, którą już widzieliśmy to może być szpieg i może pod sztychem co powie. No co waszmościowie na to ?
__________________ Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija... |