Ciężka sprawa, ale faktem jest, że po takiej przerwie trudno się wczuć, nie mówiąc już o samym zapale.
Trochę szkoda, ale myślę, że nie ma co ciągnąć przygody na siłę, niech zostaną miłe wspomnienia.
Niemniej moje zdanie kategoryczne nie jest, jakby co.
Ponadto chciałabym zapytać
Milly: jeśli nawet sesja zostanie zamknięta, to czy zgodziłabyś się choć pokrótce opowiedzieć rozwinięcie scenariusza?
Co by nie mówić zaciekawiła mnie intryga.