To!

To czekamy już tylko na Mijiego!

Wszystko jedno, Tev. Możesz tam być, możesz wyleźć spod głazów ;3 Nie, załóżmy, że tam byłeś, i tak pisałam, ze byłeś.
Więc drużyna znalazła trolla i oddala go do miasta. Nadleciał smok, który gadał o nadchodzącej wojnie i poleciał w góry. Drużyna poszła do niego w odwiedziny. Właśnie są na górze, nad przepaścią. Zaatakował ich tam Valgaav, zamieniając się w smoka. Właśnie walczą.