| Gerda dopiero po bardzo długiej chwili była w stanie reagować na o co się wokół niej dzieje. Nie słuchała uważnie co mówił Torin. Powoli zaczynała odzyskiwac zdolność do logicznego myślenia. Zatruć wrogów - tak, bardzo by chciałą. Nie rozwiązało by to ich problemów. To co mówiła Zieleńsza wydawało się sensowne.
- Mogę CIę pięknie uczesać. - powiedziała nieśmiało do Zieleńszej. Będziemy potrzebować trochę specyfików do upiększania, których używają bogate szlachcianki. Myślę nawet, że parę potrzebnych rzeczy potrafisz stworzyć za pomocą swoich skarbów. Zrobimy z Ciebie piękną Panią. Trzeba by pozbierać wszelki grosz jaki mamy może uda się kupić coś do ubrania. Nie musi być bardzo wystawne wszak jesteś w podróży. My też musimy się nieco zmienić...
Kiedyś często chodziłam na bale... co nieco wiem o modzie. To może się udać. Musimy znaleźć miejsce aby się umyć, wyczyścić odzież i dokonać przemiany w bogatą i szlachetnie urodzoną. Wszystkiego nie można nauczyć tak szybko, ale myślę że masz wrodzony talent. Choćby lekkość i gracja z jaką się poruszasz. Musisz nauczyć się paru oklepanych zwrotów. szlachetnie urodzeni są bardzo nudni i przewidywalni gdy prowadzą rozmowę ...
To od czego zaczynamy?
__________________ "Było tak zimno, że gdyby termometr był o cal dłuższy, zamarzlibyśmy na śmierć".
Mark Twain |