| No i cudnie, strażnik. Domyślałam się, że tak będzie, dlaczego więc czułam się tak nieprzyjemnie zaskoczona? Może jednak wierzyłam, że wszystko pójdzie gładko? Głupia, przecież nic nigdy nie idzie łatwo, zwłaszcza mnie. Zdenerwowałam się. Czas mnie gonił, więc na użeranie się z jakimś durniem bynajmniej nie było mnie stać. W momencie, kiedy strażnik zbliżył się do mnie, zapewne by sprawdzić kim jestem, robiłam skłon do przodu i zapierając się dłońmi na ziemi wystrzeliłam prawą nogę do tylu i w górę. Niestety strażnik się uchylił łapiąc mnie za kostkę. Suknia lekko się osunęła w dół odsłaniając skórzane spodnie, (których, dzięki o Theusie, nie zdjęłam). Nie zraziło mnie to bynajmniej. Opierając dłonie na posadzce wybiłam lewą nogę tym razem trafiając mężczyznę w szczękę. Puścił mnie i natychmiast się odsuną rozcierając sobie brodę. Ja natomiast miękko wylądowałam na ziemi. Strażnika wyraźnie zirytował fakt, że kobieta była go w stanie uderzyć. Wyciągnął szpadę i zaatakował. Cios można opisać trzema słowami: szybki, sprawny, backhand. Starałam się wyciągnąć miecz spod sukni jednak nie zdążyłam. Uchyliłam się przed atakiem przyklękając na jedno kolano. Wyciągając, teraz już sprawnie, broń z całej siły wpakowałam trzon miecza między żebra mężczyzny, na co ten zgiął się z bólu. Chciałam także siłą rozpędu przywitać klingę z jego twarzą, niestety tego ciosu udało mu się uniknąć. Przejmując inicjatywę wyprowadził atak od dołu rozcinając mi przy tym suknię. Mnie na szczęście nic się nie stało. Nagle usłyszałam głośne trzaśnięcie i strażnik osunął się na ziemię.
-jeden z głowy - usłyszałam głos nad sobą. To była służka, która jak się okazało rozbiła mężczyźnie wazon na głowie. Swoją drogą skąd ona wytrzasnęła wazon? Nie ważne. Dobrze, że służka się go.. - Coś mi zaświtało w głowie.. Cały czas mówię służka to, służka tamto..
-dzięki - uśmiechnęłam się - a tak właściwie, jak ci na imię? - Zapytałam zaciekawiona- Aż głupio że wcześniej nie spytałam ale jakoś przez to zamieszanie wyleciało mi z głowy
__________________ "That was wonderful! Bravo! I loved it! That was great! Well, it was pretty good. Well, It wasn't bad. There were parts that weren't pretty good, though. It could've been a lot better. I didn't really like it. It was pretty terrible. It was bad. It was awful! Terrible! Eh, boo, BOO!" |