Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-28-2008, 12:41   #160
Gwena
 
Gwena's Avatar
 
Reputacja: 2 Gwena wkrótce będzie znanyGwena wkrótce będzie znany
$: 21 959
Pan Jan zjechał nieco w lewo, tak by obu pozostałych obszarpańców mieć pod prawą ręką, widząc zbliżającego się van Hagera zostawił mu dalszego przeciwnika, a sam zwarł się z dosiadającym ładnego kasztana szlachcicem. Gdy zastawił się przed jego cięciem strzała wystrzelona pewnikiem przez Osipa rozorała ramię przeciwnika, wykorzystując skurcz wywołany niespodziewaną raną pan Jan odtrącił jego szablę i pchnął go tak jak flamandowie to lubią w krtań, aż szabla się na kręgosłupie oparła. Przeciwnik z bulgotem strasznym zwalił się z konia.

Widząc, ze drugi przez pana Piotra zajęty rozejrzał sie Jan po polu potyczki i zobaczył, że zbiera się powalony przez gałąź napastnik. Gdy był na już czworakach, pan Jan wyjął pistolet z lewego olstra i zawołał "leż lepiej Wasze gdzie leżałeś, bo ubije".
Hultaj jednak nie dość, że wstał, to i szable zaczął wyciągać. Widząc to pan Jan z przyłożenia prawie w pierś mu strzelił. "samobójca albo infamis straszny musiał to być skoro umrzeć chciał" pomyślał i rozejrzał się po polu, widząc, że sprawa ma się ku końcowi krzyknął do Osipa - Łap konie - a sam podjechał zobaczyć co u Cześnika się dzieje.
 
Gwena jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem