Ostrożnie w poście przyjąłem, ze przynajmniej Elhan z towarzyszem wykonali rozkazy Rosy (lub przekazali je strażnikom). To tak odnoście postu.
A teraz najważniejsze:
Droga Buko, wspaniali współgracze, wyjeżdżam jutro z samego rana i nie ma mnie przez dwa tygodnie. Życzę wam wspaniałej gry, dobrego odgrywania i tego, żeby wasze postaci przeżyły do czasu mojego powrotu

Powodzenia
EDIT: Kermie, potem paladynka wyszła z karczmy i ogłosiła "ważne rzeczy" ludziom- Yon nie wie że kogoś nazwała pospólstwem. Po za tym to ładne słowo- mogła powiedzieć plebs
