Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-28-2008, 21:00   #488
Van
Newsman
 
Van's Avatar
 
Reputacja: 5 Van wkrótce będzie znanyVan wkrótce będzie znany
$: 42 141
Krdik Ungart

Krasnolud był zadowolony z przebiegu ich dyskusji i decyzji podjętej przez Veneficę. Szczerze powiedziawszy, nie myślał nawet, że mogliby jakoś inaczej rozwiązać problem. Wyprawa po gryfa była najrozsądniejszym wyborem. Przed pójściem na spoczynek Krdik zdrowo sobie podjadł, nie wiadomo przecież kiedy znów będzie miał na to okazję.

Następnego dnia, z samego rana spakowali swoje rzeczy i jak Ungart obiecał, uregulował ze swojej kieszeni cały należny karczmarzowi dług. Była to oczywiście swoista pożyczka na procent, dla pozostałych członków ich "wesołej kompanii". W końcu kto jak kto, ale Krdik Ungart nie dawał by nikomu pieniędzy za nic. To by nie było opłacalne i, co najważniejsze, pochwalane przez Moridusa.

Zanim jeszcze się rozdzielili, przypomniał wszystkim o ich długu u niego. Wyszedł z miasta nie zwracając na siebie większej uwagi.

Gdy tylko spotkali się wszyscy w umówionym miejscu, krasnolud ponownie wyliczył dokładnie każdemu z osobna ile pieniędzy są mu dłużni. Nie mógł pozwolić by ktoś o tym zapomniał.

Maszerując, Krdik przegryzał co chwilę bułkę, bardziej dla chęci robienia czegokolwiek jak dla uspokojenia głodu, oraz rozmyślał nad celem ich podróży, Kamieniu Dusz. Gdy grupa zorientowała się, żę są śledzeni, Ungart ucieszył się, że dopadną osoby, albo osobę, odpowiedzialne za zabicie gnoma. Nie skorzystał z propozycji Johanna, by razem z nim zajść od tyłu ich "ogon, tłumacząc się, że z racji bycia krasnoludem, nie zbyt dobrze potrafi się ukrywać. Przygotowywał się jednak na udzielenie ewentualnej pomocy byłemu kupcowi, obserwując raczej krótką pogawędkę Serafin i kapłana Hektora.
 
Van jest offline