Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 25-11-2005, 18:45   #12
Nassair
 
Nassair's Avatar
 
Reputacja: 167 Nassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie cośNassair ma w sobie coś
Don Juan

Powoli zaczynam pakować swoje sakwy, resztki chleba i sera kruszę i rozsypuje koło ścieżki. Powoli zaczynam siodłać konia, przymocowuje sakwy i wyprowadzam konia na ścieżkę. Wsiadam na konia i kieruje się w stronę miasta. [user=184,1100] - Co ???!!! Bez was, może jeszcze powinienem was całować dziękczynnie w wasze eteralne dupska ??? - mówię w międzyczasie - Jakoś od dziecka sobie radziłem i o was nie słyszałem. Nie wciskać mi też kitu że się wcześniej nie ujawnialiście. Jak na razie, jedyne zagrożenie mojego zdrowia, to wywołane przez was wymioty i zawroty głowy. Czy to że nie żyjecie oznacza, że nie potraficie już normalnie egzystować z ludźmi. Nie może się to odbywać bez całego tego wymiotowania i reszty. Czy to znaczy że jak się umiera, to się durnieje do reszty, czy zapomina o dobrym wychowaniu ??? Może trzeba by po prostu powiedzieć gdzie jechać i co zrobić, a zawsze można się jakoś dogadać.[/user]
 
__________________
And then... something happened. I let go.
Lost in oblivion -- dark and silent, and complete.
I found freedom.
Losing all hope was freedom.
Nassair jest offline