Ja również będę raczej treściwy, a to z uwagi na fakt, że mechaniki ani wszystkich nowinek jeszcze dobrze nei znam. Podręcznik widziałem, czytałem pobieżnie, a czego nie czytałem - przejrzałem. Już gdzieś o tym pisałem, ale bez dwóch zdań nie podoba mi się to, że:
1) są kolorowe obrazki i ogólnie jakoś tak kolorowo jest - a barwy, których użyto z mrocznymi niewiele mają wspólnego

2) zbyt wiele może nie tyle zaczerpnięto, ile... zbyt dużo podobieństw z DnD 3ed. widać; tak w nazewnictwie, jak i wartościach modyfikatorów czy rozwiązaniu walki;
3) komercyjne rozwiązanie, w podręczniku przewodnim zamieszczono tylko bardzo podstawowe informacje, a najciekawsze rzeczy zostawiono na dodatki (przykład: jest mroczna magia, ale elfiej magii już nie opisano, gdyż - bez wątpienia - znajdzie się ona w osobnym podręczniku dla magów... ciekawe, czy nazwią go "księga i krew", czy może wykażą się oryginalnością i zatytuują go "krew i księga" ?:P);
Zdrugiej strony ciekawie rozwiązano magię oraz poziom mocy i rzuty na ów oraz rolę składników do zaklęć. Za to plus się należy.
Pogramy zobaczymy...
Morrowych snów....
