Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-27-2008, 19:40   #17
Dalakar
 
Dalakar's Avatar
 
Reputacja: 2 Dalakar jest na bardzo dobrej drodze
$: 18 406
Po cóż pisać do EA, czy Blizzarda, skoro samemu można stworzyć taką grę?

Wystarczy tylko:
-mieć mnóstwo wolnego czasu
-znać język C++ w stopniu doskonałym
-znać jeszcze jakiś język programowania
-mieć pomysły na szczegóły
-znać się na grafice
-zrobić oprawę graficzną
-zrobić dokładną mechanikę gry
-zbudować świat
-zbudować wciągającą fabułę
-stworzyć klimat
-upchać wszystkie pomysły tak, aby nie wyszło z tego nie-wiadomo-co
-wprowadzić to w obieg
-mieć dużo wolnego czasu
-i zrobić/umieć/znać/zbudować/stworzyć kilka(dziesiąt) innych rzeczy

... czyli tak po dłuższym namyśle ja się na to nie piszę.

A tak na serio:
Kto powiedział że BF2142 jest słaby? <rozlega się odgłos, który zazwyczaj towarzyszy ostrzeniu siekiery>

OK, teraz już na prawdę będzie na serio:


Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
1. Jestem maniakiem realizmu, brudnej, szarej rzeczywistości - typowego klimatu "Dark". Co więcej, klimaty postnuklearne są mi wręcz bratnie... Więc robimy nowego Fallouta ;]

2. Świat światem, technologia technologią, a przyszłością gier - świat online.
Jak na razie może być. Dla mnie to lepsze niż wspomniane siekanie mieczami i innymi prymitywnymi narzędziami... chociaż możnaby dorzucić taką możliwość. Pałka jako podstawowa broń ręczna i miecz spełniający rolę mordercy doskonałego na odległość mniejszą niż metr – to brzmi nieźle.


Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
3. Bardzo dobrym przykładem jest tu Splinter Cell. Od czasów Pandory wprowadzono nie tylko rewelacyjny tryb Co-op, ale też dualizm rozgrywki [agenci/strażnicy]. Jak to możemy wykorzystać? Ano sprowadzamy do poziomu klas! Czyli dla cwaniaków lubujących się w zręczności - tpp, dla zwolenników SWAT lub ogólnego strzelania - fpp.

4. Nawiązując do "cwaniaków" - już teraz aż huczy po zapowiedziach Assasins Creed o rewelacyjnym systemie wspinaczki po otoczeniu. Czemu nie wrzucić?

5. Kolejny rewelacyjjny system walki z Dark Messiah - żadnego hack 'n slasha w stylu Morrowind tylko myślenie podczas walki. Zawsze można podpatrzeć z drugiego źródła - Prince of persia.
To też może być. Powiedzmy mutanci kontra ludzie w świecie nieco już odbudowanym po zagładzie. Tu beczka z chemikaliami do do podtruwania, tam jakaś przepaść, której nie warto nie zauważyć...

Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
8. A teraz się pośmiejecie... Skoro klimaty postnuklear -> jako tako rozwinięta technologia -> opcja bycia programistą? Why not . Przypomnijcie sobie całkiem ciekawego Colobota.. a teraz twórzice robociki jako npc Kolejnym nawiązujcym do tego tytułem jest Spore.

9. Gigant MMORPG - tytułu nie lubię, ale swój szacunek mam. Co czyni go wielkim? Świat oraz możliwość wpływu na jego wygląd [system frontowy]. Podbijamy prowincję, przesuwamy linię wpływu etc. Wrzucamy do nas to samo.
Wystarczy dorzucić do klas kogoś takiego jak spec z Neuro i gotowe.
Co do dziewiątego punktu, front walki ludzko – mutancki będzie przesuwany przez graczy. Tutaj rozwiązania są dwa: albo robimy tak jak w BF2142 w trybie rozgrywki Tytan (czyli jedna gra kończy się kiedy jedni wygrają wojnę), albo jest jeden duży serwer na którym front wciąż się przesuwa, lecz jakoś nie może się zdecydować w którą stronę. Jak wygrywać będę ludzie, to mutanci dostaną wsparcie i zdobędą przewagę, a jak zwyciężać będę mutki to... sami wiecie.

Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
10. Skoro wpływamy na świat... Pamiętacie Red Faction? Albo Devastation? No właśnie :]
Nie, nie pamiętamy

Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
11. W teorii aby taka gra działała... To i tak potrzeba dzikiego sprzętu.. oddział 40 npc? Większe starcia? Call of Duty organizowane przez samych graczy?
Albo nie kapuje, albo to jest niemożliwe.

Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
12. Wspomniałem już, hack n slash są do bani. Jak to zastępujemy? Rodzima [aczkolwiek nie całkiem udana] produkcja Chrome. Dobieramy skille podnoszące nam dane umiejętności i gramy. Wyrównuje to szanse między dobrym, zręcznym graczem sadzącym headshoty bez mrugnięcia okiem, a lekko rozlazłym flegmatykiem. Na dłuższą metę i tak ten pierwszy będzie dzielił i rządził na polu... Ale nie sposób czegoś nie znaleźć dla siebie w tym wszystkim.
Popieram. Można to połączyć z

[OUOTE]
„jest jeden duży serwer na którym front wciąż się przesuwa, lecz jakoś nie może się zdecydować w którą stronę. Jak wygrywać będę ludzie, to mutanci dostaną wsparcie i zdobędą przewagę, a jak zwyciężać będę mutki to... sami wiecie.”
[/OUOTE]

Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
13. Możliwość ingerencji w zwykłe życie, minigry. Przykładem świeci tu taki tytuł jak Prey. Znajdź ktoś tytuł, w którym takich małych perełek jest więcej...
Nie grałem w Pery, więc nie wiem o co biega. Mógłbyś mnie oświecić?

Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
14. Kolejny chory pomysł: mini symulacje czegokolwiek. W guild wars ludzie z nudów tańczą, w 9 Dragons szpanują opanowanymi technikami.. a wpadł ktoś na bind kilku klawiszy i symulację grania na gitarze? ;] Wiem, jestem nienormalny, ale post zaraz skończę
Coś na ten rodzaj jest w wielu grach, tylko są to rzeczy mało widoczne, ponieważ żaden programista jakoś nie kwapił się do tego, żeby nimi zdominować swoją grę.
Jak dla mnie mogą być, tylko bez przesady, bo gracze będą grali na gitarze, czy czymśtam, zamiast wystrzeliwać się nawzajem.


Cytat:
Napisał Yelonek Zobacz post
15. Aaaargh, palce mnie bolą.. Dobra, wiecie o co mi biega
A jeśli nie wiemy?


Dobra – miałem coś jeszcze napisać, ale czas już kończyć, bo straszny tasiemiec mi wyszedł.

Pozdrawiam
 
__________________
Po co pisać zgadzam się \ popieram \ dziękuje, kiedy można to samo wyrazić za pomocą jednego kliknięcia w ikonkę wagi?
Dalakar jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem