Tutaj, Teraz,
W tej chwili...
Troje młodych ludzi stało naprzeciwko siebie.
Było piękne wiosenne popołudnie. Jedno z takich popołudni, kiedy człowiek jest pewien, że zimne wiatry i chłodne deszcze odejdą już na zawsze robiąc miejsce dla Pani Wiosny. Dziwna cisza wisiała w powietrzu zwiastując tę chwilę, kiedy później nie będzie już tak samo, jak wcześniej.
Dwójka młodych - śliczna dziewczyna i wysoki, ciemnoskóry mężczyzna mogliby bez trudu wyminąć stojącego im na drodze chłopaka. Jednak nie zrobili tego. Coś im powiedziało, że właśnie tak należy zrobić. Stanąć przed nim i czekać na coś, co miało nadejść. Ten głosik w ich głowach był tak cichy, że nawet nie zdawali sobie sprawy z tego, że tam jest i że to właśnie jego posłuchali spotykając się w tym miejscu...