Co do magii, to jeśli upierać się tylko przy DnD to może i tak, ale z drugiej strony magia jest tym, co zombiaki "ożywia" bo w polu antymagii - po prostu nie działają...
A co do wytłumaczenia nekromancji odsyłam do Kryształków Czasu...

Tam to, podobnie jak i opis armii nieumarłych jest przedstawione. W historii świata znajdziemy śliczną armię. Jak zombie fajniejsze są bez broni niż - przyznaję - z orężem, tak armia z KC jakoś nie wyglądałaby tak okropnie gdyby była... Bezbronna
W WFRP - skądinnąd - magia sprawia, że dusza zmarłego wraca z krainy Morra do ciała i zmuszona jest wypełniać rozkazy nekromanty, który się tego dopuścił.
W kwestii maksymalnego wykorzystania atrybutów... Nieumarli w DnD nie posiadają wartości budowy, zatem jakoś niebardzo mają mięśnie... A to znaczy, że tym, oc nadaje im siłę, nie są mięśnie, a magia...

Poza tym, skoro tyle praw dizyki musi zostac "zawieszonych" to musi to być magia
Jeśliby natomiast zombiaki miały się - nie ważne czy w tempie nie przyspieszonym czy spowolnionym - rozkładać to i rozkładowi oraz korozji powinny podlegać i kości - zatem (szkielet jak szkielet) ale Lich nei "pożyłby" za długo...

Z tego też powodu "mięsko" na zombich nie rozkłada się zazwyczaj

Przynajmniej jak długo wola/magia ich stwórcy/pana trzyma ich "przy życiu"
Tak z ciekawości, a na jakie i czyje pytania MG'kowie odpowiadali w ten sposób?
