Wątek: Koszmar
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 24-10-2008, 08:22   #5
Lilith
 
Lilith's Avatar
 
Reputacja: 164 Lilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie cośLilith ma w sobie coś
To już pewien krok naprzód. Czasem nie sposób tego z siebie wydusić siedząc z kimś twarzą w twarz. Po latach samotnego zmagania się z problemem, nie tak łatwo ot tak sobie wziąć kogoś za frak, posadzić przy piwie i zacząć wylewać z siebie żale, wątpliwości i strach. Po pierwsze trzeba umieć, a po drugie trzema mieć kogoś komu ufasz, że Cię nie zlekceważy ani nie wyśmieje. Bo jeśli to zrobi będzie jeszcze gorzej niż było dotąd. Zamkniesz się jeszcze bardziej i jeszcze bardziej odosobnisz. To nie znaczy, że nie ma szans. Ma, ale musi zacząć delikatnie. Metodą małych kroczków
Bardzo dobrze, że o tym pisze. Przynajmniej dowie się, że to nie tylko jego przoblem. Że nie jest jakimś dziwolągiem, i że takich jak my jest więcej W sumie nie chodzi nawet o to, by znaleźć jakieś gotowe rozwiązania. Chodzi o to, aby poprostu ktoś nas wysłuchał i powiedział, że nie jesteśmy pozostawieni samym sobie i że wszystko będzie dobrze. Nie jesteśmy maszynami. Każdy coś czuje i każdego coś dręczy. Tylko nie każdy potrafi to z siebie wyrzucić.
Faktem pozostaje, że kiedyś będziesz musiał spróbować, bo na dłuższą metę można z tym oszaleć. Powodzenia.
 
__________________
"Niebo wisi na włosku. Kto wie czy nie na ostatnim. Kto ma oczy, niech patrzy. Kto ma uszy, niech słucha. Kto ma rozum, niech ucieka" (..?)
Lilith jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem