Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 24-10-2008, 19:37   #1
Gadul
 
Gadul's Avatar
 
[Autorski]Latronis Diabolus




[MEDIA]http://www.youtube.com/watch?v=UxzbOUr12NI[/MEDIA]

----------------------------------------------------------------------------
- Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio… - Eric rozpoczął modlitwę
- Ahrrgrrrrr, Aghrrrrrr. Podła świnio!! Zabije! – przerwał głos wydobywający się z ciała młodzieńca
- Contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. Imperet illi Deus – Eric dalej kontynuował. - upplices deprecamur,
Princeps militiae caelestis…
- AAAAgrrrrrhrrrr – znów przerwał chłopiec. Złapał trzymającego go Ojca I rzucił o ścianę. Troje zakonników obezwładniło go na krótką chwilę. Heinrich – tak też zwał się chłopiec – zaczął się szamotać. Dzielni mnisi nie umieli go utrzymać. Wnet Eric podszedł do Niego i przyłożył krzyż do czoła. Młody padł na ziemię i zaczął krzyczeć w swoim języku, w języku tajemnym. Po chwili głos zaczął cichnąć, przemienił się w łkanie i płacz.
- Jak zwiesz się sługo Szatana? – warknął Eric – Chcesz się przeciwstawić mocy Bożej? Zgnijesz jak Twoi przeklęci bracia razem ze swym Panem w piekle! Ja tego dopilnuje!
- Sheyth, Sheyth tam Mnie zwą. Wiesz ,że zanim opuszczę to ciało, zabiję tego młodego? Nie jestem byle jakim demonem. – Powoli z płaczu głos przerodził się w potworny ryk – Ja jestem Sheyth, najwyższy z najwyższych! Jeden z Cherubinów! Płoń!
Zgiń! Zgnij!
- Dość tego – stanowczo zareagował egzorcysta – Jesteś nikim! Zdradziłeś prawdziwego Pana, dlatego jesteś demonem. To nie powód do dumy, ale nie Wy piekielne pomioty jej nigdy nie mieliście, waszymi emocjami Są jedynie nienawiść, chciwość, pycha i pożądanie! Eric ponownie otworzył swój modlitewnik, zaczął dokańczać modlitwę.
- Sancte Michael Archangele, defende nos in proelio, contra nequitiam et insidias diaboli esto praesidium. – Nie reagował na piski Sheytha - Imperet illi Deus, supplices deprecamur tuque, Princeps militiae caelestis, Satanam aliosque spiritus malignos, qui ad perditionem animarum pervagantur in mundo, divina virtute, in infernum detrude. Amen. Młodzieniec zaczął biegać po pomieszczeniu I rzucać się na wszystkich. Zakonnicy znowu pochwycili go i przycisnęli do ściany. Eric stał dalej, odmawiał jakąś modlitwę, prawdopodobnie kolejną część egzorcyzmów. Demon coraz bardziej się wyrywał, był coraz silniejszy. Po chwili wyrzucił trzymających go w powietrze. Zaczął się wydzierać jeszcze bardziej niż przedtem. Ruszył
w stronę Erica. Rzucił się na niego, próbując go udusić. Sytuacja była nieciekawa. Eric nie zdążył pochwycić krzyża. Za to jedną rękę zamoczył we flakoniku z wodą święconą. Dotknął nią chłopca. Ten odszedł na kilka kroków. Eric wykorzystując sytuację wstał, pochwycił krzyż i skierował go w stronę przeciwnika.
- Ahrrrrr, pożałujesz tego Ericu. Już niedługo ujrzysz prawdziwe zło. Kolejne sługi Mego Pana. Już na Ciebie został podpisany wyrok śmierci. A nawet nie śmierci, czegoś gorszego. Już niedługo, dni szybko mijają. Żegnaj. – Chłopiec zacisnął pięść przed Ericiem i podniósł głowę do góry. – Agrrrhrgaaaaa,agrrrrrrrrrr. Nagle ciało chłopca padło na Ziemię jak kłoda. Poranieni zakonnicy podbiegli do niego. Eric dalej stał, w takiej samej
pozycji. Zamyślił się. Przez jego głowę przemierzały setki wspomnień i myśli. Nagle wyprostował się i mruknął pod nosem
- Demony zawsze kłamią.
- Ojcze, nie żyje – Eric wyszedł nie zwracając uwagi na ta jakże złą nowinę….
--------------------------------------------------------------------------
W świecie egzorcystów, demonów, wiedźm i Ludzi wszystko jest możliwe chodź nikt o tym nie wie lub nie może wiedzieć. W tym świecie Kościół z papieżem na czele odgrywa ważna role to oni utajniają fakt istnienia rzeczy nadnaturalnych, niemoralnych i nadzwyczajnych, mówiąc ze to dla dobra ludzkości chodź w większej części gdyby świat dowiedział się o ich istnieniu to już nie było by tak łatwo kontrolować ludzi a Kościół tego by nie chciał, dlatego załatwia wszystko po swojemu, Szkolą i wynajmują inkwizytorów, egzorcystów i mnichów do walki z ciemnymi silami. Które panoszą się po świecie, chodź one to nic w porównaniu do większego zła zaczajonego gdzieś głęboko w Polsce uśpionego czekającego na przebudzenie, chcącego zniszczyć zycie na świecie? Ta Wielką i potężna moc można wyczuć z najdalszego zakątka świata, dlatego tez Papież tak się nie pokoi, wyczuwa że w każdej chwili może się przebudzić i zniszczyć ich. A ludność żyje sobie spokojnie bez wiedzy o tym, że mogą nie dożyć jutra, obudzić się bez wszystkiego bez życia w ciałach, czy to dobrze żyć bez świadomości o zagrożeniu, o losie to nie do nas należy osądzać ich czy dobrze robią nie mówiąc tego zatajając najgorsza prawdę, która czyha na ich życia, żadna krwi i mordu, nie wąchający się przed niczym, niebojącą się śmierci, władającą wszystkimi demonami i szkaradami. Powiadają że nawet w takim świecie żyją śmiałkowie, którzy przeciwstawiają się lekowi obawom i rozsądkowi i są gotowi zaryzykować życie w celu pokonania zła na świecie, miejmy nadzieje ze to nie plotki, bo teraz przydałoby nam się kilku śmiałków, którzy oddali by życie walcząc z samym Diabłem. Nawet Królowie nie wiedza że ich trony Wisza na włosku, że ich żołnierze wszyscy razem nie są w stanie pokonać go, a miałoby się to udać kilku osobom niedorzeczne chodź nie, do końca nie prawdziwe, Jak na początku pisałem wszystko jest możliwe.
--------------------------------------------------------------------------
"Akcja sesji toczy się w XVI wieku"
Ja Wraz z ppaatt1 pragniemy stworzyć sesje i potrzebujemy 6 osób do gry. Którzy wciela się w Egzorcystów/Inkwizytorów. Sesja zacznie się gdy zdobędziemy wszystkie osoby.
Karta ma wyglądać Tak:

Imię i Nazwisko+ jak ktoś chce Przezwisko: (Wiadomo)
Wiek: ( Tak Pomiędzy 20 a 40 latami)
Historia: ( Nie Za Długą Ale i Nie za Krotka)
Ekwipunek: (co macie przy sobie proszę nie przesadzać)
Wygląd: (Wiadomo)
Charakter: ( wasz Stosunek do Religi itp.)
Specjalizacja: (W Czym Wasza Postać Jest Najlepsza Np: Wypędzanie demonów, rzeczy obronę przed nimi itp. można wymyślać tylko nie za bardzo)

Kp Wysyłać na PM.
 

Ostatnio edytowane przez Gadul : 26-10-2008 o 12:22.
Gadul jest offline